Całkiem niedawno pisałam o tym w jaki sposób dbać o naszą skórę twarzy po powrocie ze słonecznego urlopu. A co z naszym ciałem, czy o nie także powinniśmy zadbać w trakcie sezonu urlopowego?

Skóra ciała to największy nasz organ... a jakże często zaniedbywany. Naszą twarz dużo częściej nawilżamy, pielęgnujemy, poddajemy zabiegom kosmetycznym i medycyny estetycznej, a co możemy zrobić dla reszty naszego ciała?

pielegnacja ciala po urlopieBardzo podobnie jak i w przypadku twarzy podstawą pielęgnacji będzie złuszczanie martwego naskórka, jak i nawilżanie skóry całego ciała. Po powrocie z wakacji zalecam zrobić dokładny peeling całego ciała:-) Nie należy się bać, że zmyjemy naszą wakacyjną opaleniznę.

Owszem część brązowego odcienia może ulec rozjaśnieniu, ale dzięki usunięciu martwego naskórka wydobędziemy słoneczny blask z opalenizny i dzięki odżywieniu skóry (pamiętajmy, że po złuszczeniu martwego naskórka skóra lepiej wchłania wszelkie preparaty, dzięki czemu jest lepiej odżywiona) nabierze ona nie tylko zdrowego wyglądu, ale i miękkości. Oprócz tego codzienne, dogłębne nawilżanie naszej skóry spowoduje, że wakacyjna opalenizna będzie utrzymywać się dłużej na naszej skórze.

W gabinecie kosmetycznym możemy także wykonać profesjonalne złożone zabiegi na ciało, tzw. „rytuały”. Zazwyczaj złożone są one z 3 części: Pierwsza część: peeling cukrowy lub solny (u nas w gabinecie ten etap trwa około 30-40minut). Drugim etapem jest maska, która nakładana jest pod folię, dzięki której mamy stworzoną okluzje i substancje aktywne z maski jeszcze lepiej penetrują w głąb naszej skóry. Często wykorzystywany jest także koc termiczny, dzięki któremu możemy „podkręcić temperaturę:-) Ostatnim etapem jest krem, bądź bardzo lubiane przez naszych klientów masło Shea, na którym to wykonywany jest 15-20 minutowy masaż relaksujący.

Często w gabinecie wykorzystujemy także zabiegi z bandażami. W zależności od potrzeb skóry bandaże nasączone są substancjami aktywnymi o działaniu nawilżającym, ujędrniającym, bądź drenującym - w celu usunięcia nadmiaru wody z organizmu.

Coraz więcej kobiet decyduje się także na zabiegi z kwasem na całe ciało - tu wykorzystujemy kwas mlekowy bądź glikolowy. Dzięki takiemu zabiegowi złuszczymy dużo głębiej zrogowaciałe komórki naszej skóry, nawilżymy ją oraz podniesiemy wchłanialność naszej skóry na substancje aktywne nawet do 70%!!

Jeżeli z kolei myślimy o naprawie naszej skóry po okresie letnim na konkretnych obszarach, np. dłoniach, dekolcie, pośladkach, czy udach to polecam zabiegi z mikronakłuciami, dzięki którym pokonamy barierę naskórkową, przez którą nie przenika większość preparatów, ze względu na zbyt dużą cząsteczkę. Tym zabiegiem zarówno odżywimy naszą skórę, jak i możemy pozbyć się przebarwień... ale o naprawie skóry i problemach, które powstają z racji uszkodzeń posłonecznych będziemy rozprawiać już niedługo, bo przyjdzie na to czas w okresie jesiennym:-)

Jak zawsze, także w przypadku naszego ciała, nie możemy zapomnieć o codziennej domowej pielęgnacji, której podstawą powinno być codzienne i systematyczne nawilżanie.

Co powinny zawierać preparaty nawilżające do użytku domowego w swoich składach?

Przede wszystkim powinniśmy szukać w nich: NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe), NMF (naturalny czynnik nawilżający), ceramidów, steroli, woski - olej jojoba, wosk pszczeli, olej macadamia, avocado czy ze słodkich migdałów. Składniki te nie tylko nawilżają naszą skórę, ale działają na nią także zmiękczająco i ujędrniająco :-)

 

 

Ewa Król-Galimurka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ewa Król - Galimurka

Kosmetolog

logo

Instytut Luisa

Adres: ul. Grota Roweckiego 181, 41-200 Sosnowiec
Telefon: 791-11-46-45
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Strona internetowa: www.instytutluisa.pl

 

 


Kontakt | Jak dodać gabinet? | Artykuły sponsorowane | Reklama

Copyright © 2014-2017 Estetycznie.pl