zdjRumień, rozszerzone naczynka krwionośne, pajączki, grudki rumieniowo-obrzękowe, obrzęk twarzy, tzw. kalafiorowaty nos, czy niezrozumiałe problemy z oczami – wszystkie te objawy  razem lub osobno mogą być objawem trądziku różowatego, na który cierpi około 10% populacji.

Specjaliści przyczyn tej choroby poszukują w genetyce, jednak potencjalnych przyczyn może być wiele: nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV, zaburzenia hormonalne, nieprawidłowy skład łoju, zakażenia bakteryjne, choroby układu pokarmowego/trawiennego, długotrwałe stosowanie sterydów w postaci maści i kremów na skórę. Większe predyspozycje do tej choroby mają też osoby z jasną karnacją i z cerą naczyniową.

Powszechnym błędem jest uważanie, że trądzik różowaty jest odmianą trądziku. W rzeczywistości jest to przewlekły stan zapalny i nieprawidłowa odpowiedź naczyń krwionośnych na bodźce, wszystko to powoduje wystąpienie grudek rumieniowych i zaczerwienienia. Leczenie trądziku różowatego w ten sam sposób jak trądziku młodzieńczego tylko pogarsza stan skóry.

W jaki więc sposób radzić sobie z tym schorzeniem, czego unikać i w jaki sposób łagodzić jego objawy?

Wrogiem numer jeden jest promieniowanie słoneczne, oprócz tego czynniki zewnętrzne typu: wiatr, mróz, wysiłek fizyczny, sauna, gorące kąpiele, alkohol, pikantne posiłki, stres. Wszystkie te czynniki nasilają objawy naczyniowe i przebieg choroby, dlatego należy ich w miarę możliwości unikać.

Leczenie trądziku różowatego opiera się przede wszystkim na preparatach przeciwzapalnych, przeciwbakteryjnych, poprawiających krążenie oraz wpływających na prawidłową odbudowę naskórka. W cięższych postaciach trądziku różowatego, stosuje się leczenie chirurgiczne, farmakologiczne lub okulistyczne w przypadku postaci ocznej trądziku różowatego.

Najważniejszą jednak kwestią w przebiegu tej choroby jest codzienna pielęgnacja. Bardzo często osoby borykające się z tą chorobą narzekają na ciągłe podrażnienia ze strony kosmetyków. Należy więc szukać preparatów nawilżających, łagodzących i przeciwzapalnych, pozbawionych składników zapachowych, mięty, kamfory, mentolu, olejków eterycznych. Kosmetyki nie powinny zatykać porów, natomiast obowiązkowo powinny zawierać bardzo wysokie filtry przeciwsłoneczne.

Idealnym rozwiązaniem okazuje się tutaj linia kosmetyków Epionce. Kosmetyki te łagodzą objawy zaczerwienienia skóry poprzez poprawę funkcji bariery skórnej i redukcję czynników zapalnych.

Szczególnie cenię sobie preparaty Renewal z linii Odbudowa&Rewitalizacja, których zaawansowane technologicznie składniki pozwalają na nawilżenie skóry oraz stymulację procesów naprawczych, przez co wzmacniają barierę ochronną oraz hamują tworzenie i aktywację przewlekłych czynników zapalnych.

Regularne stosowanie tych preparatów wzmacnia naturalną zdolność skóry do regeneracji, co w powiązaniu z planem terapii zalecanym przez kosmetologa lub lekarza wpływa korzystnie na poprawę stanu skóry.

 

 Ewa Król-Galimurka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ewa Król - Galimurka

Kosmetolog

logo

Instytut Luisa

Adres: ul. Grota Roweckiego 181, 41-200 Sosnowiec
Telefon: 791-11-46-45
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Strona internetowa: www.instytutluisa.pl

 

 

 

 


Kontakt | Jak dodać gabinet? | Artykuły sponsorowane | Reklama

Copyright © 2014-2017 Estetycznie.pl