ochronaKiedy poproszono mnie o napisanie artykułu dotyczącego ochrony przeciwsłonecznej, początkowo stwierdziłam, że wszystko, bądź prawie wszystko, w tym temacie zostało napisane już zarówno w czasopismach branżowych jak i pozabranżowych. Tymczasem, ostatnie tygodnie pracy w moim gabinecie, który prowadzę od 28 lat udowodniły, że klienci w dalszym ciągu nie są świadomi skutków niestosowania ochrony przeciwsłonecznej.

Oparzenia słoneczne, zmiany zapalne, przebarwienia, rozszerzone naczynka, zaostrzone zmiany chorych skór: z trądzikiem różowatym, trądzikiem pospolitym, łuszczycowe. Część pacjentów, których dotyczą wymienione problemy to bywalcy mojego gabinetu, a zarazem podopieczni dermatologów. Na pytanie: ‘czy stosują ochronę przeciwsłoneczną’, odpowiadają, że mają w domu preparaty ochronne, ale ich nie używają… Pytam zatem co ich powstrzymuje przed stosowaniem tak ważnego kosmetyku? Jedni odpowiadają, że nie opalają się, a młodzież, że nie stosuje, ponieważ fotostarzenie ich jeszcze nie dotyczy. Zadaje więc pytanie, czy chcą mieć blizny pozapalne? Przeważnie nie chcą, więc sugeruję zaprzyjaźnienie się z filtrami, bo bez ich udziału leczenie i zabiegi odniosą marne rezultaty. Przy okazji dowiaduję się, że prowadzący dermatolog powtarza to samo, jak mantrę przy okazji każdej wizyty. Dlaczego zatem młodzi ludzie ignorują te informacje? W dobie Internetu, młody człowiek znajduje wiadomości, dzielone przez innych użytkowników sieci, którzy nie mając doświadczenia, radzą innym: "słońce ma przypalić i wybić co złego znajduje się na skórze". Po co więc leczenie, skoro "samo przyszło i samo odejdzie"? Zdziwiona pytam co to za herezje, bo przecież stan skóry ewidentnie temu przeczy! W duchu myślę, że nasze społeczeństwo tak dalece jest nieufne i wszystko musi sprawdzić po swojemu. 

Cały czas musimy edukować, edukować i jeszcze raz edukować, ponieważ nie dla wszystkich ochrona przeciwsłoneczna kojarzona jest z podstawowym działaniem promieni UVA, które przenikają nawet przez szybę okienną i samochodową. Działają 365 dni w roku, nawet przy zachmurzonym niebie i robią w skórze tylko spustoszenia niszcząc jej podpory, czyli kolagen i elastynę, destabilizując pracę enzymów, powodując stany zapalne. Uszkadzają naskórek, powodują odpływy potrzebnych składników i stanowią otwarte wrota dla bakterii, mikrobów i wirusów zaburzając proces przewodzenia przez powstanie tzw. wolnych rodników, a w konsekwencji powoduje powstanie przebarwień, zaostrzenie zmian trądzikowych, łuszczycowych, odwodnienie, wiotczenie i starzenie się skóry. Myślenie, że ochrona słoneczna potrzebna jest tylko na wakacje, gdy się opalamy - zaś opalanie to pakiet połączony z wypoczynkiem, wakacjami, plażą i ręcznikiem powoduje, że dopiero wtedy kupujemy filtry (najczęściej jedną sztukę dla czteroosobowej rodziny, na dwutygodniowe wakacje). Pokazuje to jaki mamy problem ze zrozumieniem tematu ochrony przeciwsłonecznej. Gdy wychodzimy po zakupy, na spacer czy grilla do znajomych, także poddawani jesteśmy działaniu słońca, które opala, co zawdzięczamy promieniowaniu UVB. Zapominamy jednak, że również podstępnie niszczy naszą skórę, a w skrajnych przypadkach powoduje rozwój chorób nowotworowych. Zatem, jeśli chcemy mieć zdrową, ładną cerę, to musimy przyjąć do wiadomości, że niezbędnikiem w drodze do osiągnięcia tego celu są filtry przeciwsłoneczne. Działanie profilaktyczne jest łatwiejszą i mniej kosztowną formą pielęgnacji niż działanie naprawcze.

mleczko epionce

 

Moim ulubionym preparatem przeciwsłonecznym jest Mleczko Ultraochronne Spf50 Epionce. Jest lekkie, wygodne (75ml tuba) i łatwo wchłanialne. Zawiera fizyczny filtr w postaci zmikronizowanego tlenku cynku, który nie zostawia białego nalotu, oraz filtry chemiczne, chroniące przed UVB oraz przeciwzapalne i przeciwutleniające składniki z limantes alba, lnu oraz daktyli, które to w połączeniu z filtrami stanowią synergistyczną ochronę wyróżniającą produkt, szczególnie pośród innych na rynku. Jest on także wodoodporny, co daje mu dłuższy czas działania, może być także stosowany przez alergików. Regularnie stosowany daje widoczne i szybkie rezultaty w postaci dobrze ochronionej skóry. Z czystym sumieniem polecam, jako doskonałą, unikatową ochronę przeciwsłoneczną.

Joanna Lisowska

Joanna Lisowska 
technik usług kosmetycznych

 

Gabinet i Sklep kosmetyczny
Adres: ul. Kościelna 45, 27-200 Starachowice

 logo

Warto przeczytać



Kontakt | Jak dodać gabinet? | Artykuły sponsorowane | Reklama

Copyright © 2014-2017 Estetycznie.pl