W tym roku zrobię coś dla siebie, dla mojej skóry...w końcu postanowiłam o siebie zadbać...w końcu zrobię coś dla siebie....jakże często słyszymy w naszym gabinecie tego typu słowa.....a może Ty też należysz do tych osób? :-)

Jak często słyszymy aż niewiarygodne opinie na swój temat....czy nie jest za późno?...damy radę jeszcze coś zrobić?....ale naprawi mnie Pani?..nie wiem czy mnie na to wszystko będzie stać....

Dlaczego niewiarygodne? Bo przychodzą do nas kobiety, które zazwyczaj coś poświęciły kosztem (jak myślą do tej pory) swojej urody...a wcale tak być nie musi.
Są to kobiety piękne...niestety zapatrzone i przerażone wizją wykonania zabiegu z zakresu kosmetologii czy medycyny estetycznej...bo albo myślą, że „już nic im nie pomoże/ to nie dla mnie”, tu dodam, że moją najstarszą stałą klientką od wielu lat jest Pani w wieku 87 lat- średnio co 2-3 miesiące nas odwiedza :-)
Czasem wydaje im się, że jak zaczną to już nie będą mogły przestać, niektóre osoby boją się „że coś będzie widać..no a jak na to zareaguje moje otoczenie..”, a jeszcze innych przeraża widok niektórych celebrytów w mediach (no i nie ma się co dziwić :-o ).

Ale dbanie o siebie to nie obowiązek...to codzienny rytuał, którym powinnyśmy budzić nasze ciało i układać je do snu...i nie mam tu na myśli drogich, specjalistycznych preparatów, które owszem działają , ale na razie nie o nich mowa :-)
Dla przykładu podam tu jedną z moich klientek, która od 12 roku życia..a ma teraz 46 lat co niedziela w każdym miesiącu, przez wszystkie lata- pół dnia rezerwuje tylko dla siebie i własnych przyjemności :-D
Peeling, maska na ciało, body wrapping (owijanie folią dla okluzji i utrzymania temperatury), odżywcze maski na twarz, aromaterapia..i kto wie co jeszcze:-)

Kiedyś usłyszałam od mojej babci...cudownie jest być kobietą..a jeszcze cudowniej gdy dbasz o to by być piękną kobietą...a babcia miała piękną skórę, zawsze nienagannie uczesane włosy, wyprasowana koszula, pomalowane paznokcie.
Bardzo rzadko widziałam ją bez makijażu - choć nigdy nie był to mocny wyzywający makijaż...”jak eksponujesz usta to niech one grają główna rolę...a jeśli oczy to niech każdy kto w nie spojrzy topi się w ich głębi :-)

Każda kobieta jest piękna...niektóre jednak potrzebują kilku sugestii, małej pomocy, ukrycia drobnych mankamentów a jeszcze inne po prostu kilku dobrych rad :-)

Pierwsze wrażenie jest najważniejsze. To już wiemy. Ale nie chodzi o nas, o nasz wygląd.
Decyzja po dłuższej nieobecności, decyzja o wyborze pierwszego w życiu gabinetu a może wybór pierwszego zabiegu z zakresu kosmetologii czy medycyny?
Każda z tych sytuacji jest stresująca.
Ważny jest wygląd, atmosfera, czystość, sterylność i nasze bezpieczeństwo!!!
W gabinecie nie powinny znajdować się środki do czystości jak w domu, ale środki do dezynfekcji. W przypadku zabiegów z przerwaniem ciągłości naskórka należy zwrócić uwagę na obecność odpadów medycznych.
Mając zaś do czynienia z narzędziami wielokrotnego użytku (cążki, nożyczki, itp.) powinne być one sterylizowane w autoklawie.
No i jakże istotny czynnik, myślę że nawet najważniejszy - dłonie osoby w której ręce się oddajemy, swoją urodę.

Warto sprawdzić miejsce w które się udajemy, sprawdzić wcześniej opinie, zasięgnąć informacji (o i ile to możliwe) osób, które już tam były. Dobrze jest sprawdzić kompetencje osób, które mają się nami zająć. Warto wcześniej zadzwonić i porozmawiać telefonicznie na wybrany przez nas temat.
W wielu miejscach istnieje możliwość umówienia się na konsultację przed zabiegową, a będąc na niej można poprosić o zdjęcia przed i po zabiegu wcześniejszych osób, jeśli jest taka opcja (nie sugerujmy się zdjęciami z internetu, które często są już po tzw. przeróbkach).
W trakcie takiej konsultacji powinniśmy dowiedzieć się wszystkiego na temat interesującego nas zabiegu: wskazań, przeciwwskazań, możliwych do osiągnięcia efektów, działaniach niepożądanych (każdy zabieg je posiada) i wyglądzie skóry po zabiegu.

A czy warto?
Jako praktyk z wieloletnim doświadczeniem odpowiadam-TAK!

Media i niektórzy celebryci kreują czasem wyolbrzymiony efekt, wręcz karykaturalny efektów po zabiegowych. Takie się zdarzają, ale wówczas gdy nie zastosujemy się do powyższych sugestii.
Pamiętaj, że zawsze masz prawo zapytać ile lat dana osoba wykonuje ten zawód, jakie ma doświadczenie, jakie wykształcenie- nie oddawaj się w ręce osobie po kursie dwu godzinnym ;-/
To z kolei, że ktoś ma wyższe wykształcenie, jest lekarzem nie oznacza, że ma kwalifikacje do wykonywania danego zabiegu.
Zaniepokoić też powinna nas zbyt niska cena ;-o

To musi być przemyślana decyzja..

A tak już powoli brnąc ku końcowi mojej wypowiedzi.....nie zawsze musimy brnąć w najbardziej ingerencyjne zabiegi..czasem wystarczy masaż (polecam gorącym masłem shea), a czasem wypełnienie naszych bruzdek nosowo wargowych sprawi, że odzyskamy młodszy wygląd twarzy....gdzie osoby z otoczenia zauważą tylko „ostatnio jakaś ciągle taka wypoczęta i promieniująca jesteś” ;-)
A może ta zmarszczka między brwiami sprawia, że wszyscy myślą , że jesteś wiecznie groźna???
Trądzik, blizny, przebarwienia to nie temat na jedna wizytę, ale są już bardzo skuteczne terapie (sama mogę nieskromnie pochwalić się wieloma osiągnięciami w tych działaniach).
A jeśli chodzi o ciało i jego niedogodności... to temat na oddzielny artykuł :-)
Ale na pewno jest masa nowych technologii i urządzeń na rynku...wspomagających- bo nic nie zastąpi zdrowej diety i ruchu.

 A na zakończenie motto naszego Instytutu Luisa ..(www.instytutluisa.pl)
czasu nie zatrzymamy, ale możemy go cofnąć”.

Ewa Król-Galimurka 

 

 

 

 

 

 

Ewa Król - Galimurka

Kosmetolog

logo

Instytut Luisa

Adres: ul. Grota Roweckiego 181, 41-200 Sosnowiec
Telefon: 791-11-46-45
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Strona internetowa: www.instytutluisa.pl


Kontakt | Jak dodać gabinet? | Artykuły sponsorowane | Reklama

Copyright © 2014-2017 Estetycznie.pl